paczka krówek kaliskich (gorsze niż te z Milanówka) Bardzo pozytywne zaskoczenie. Wiedziałem, ze hotel jest nowy i posiada basen, ale rzeczywistość okazała się jeszcze lepsza. Oczywiście hotel jeszcze pachnie nowością, basen na ostatnim piętrze dość niewielki, ale da się popływać, jest również jacuzzi oraz sauna sucha, wszystko czyste i nowe i wygląda na niezbyt często używane. Dodatkowo z basenu można wyjść na taras słoneczny z bocznym widokiem na Stare Miasto. Przy wejściu na basen ręczniki nie są za darmo, ale kosztują 10 zł (to nie jest kaucja), więc lepiej wziąć z pokoju. Same pokoje wydają się nieco większe niż standardowo w Hamptonach, może są szersze tylko z 30-40 cm, ale wizualnie widać różnicę. Śniadania również wybijają się ponad hamptonowski średni standard, naprawdę spory wybór, zwłaszcza, że gości było niewielu. Hotel posiada też bardzo dużą i całkiem nieźle wyposażoną siłownię, której nie powstydziłby się jakiś DoubleTree czy nawet Hilton. Z czystym sumieniem polecam.