- Free breakfast
- Late checkout
- Welcome gift
- Fruit plate / sweets
Hotel wybrałem w związku z tym razem krótkim pobytem na Bali zaledwie 1 dzień: chciałem coś relatywnie niedaleko lotniska, ale nie przy nim samym i nie w zakorkowanej i pełnej ludzi Kucie (itp.). Zarazem nie było sensu inwestować w droższy resort na tak krótki czas i związku z późnym przyjazdem (brak możliwości skorzystania z EL). HGI spełniał więc idealnie rolę noclegu powiększającego dorobek statusowy, w lokalizacji ok. 20 minut od lotniska z szybkim dojazdem bez ryzyka korków (większość trasy to "balijska" autostrada) i w znakomitej cenie ok. 150 PLN, z czego ok. 90 PLN zwróciło się w bieżących promocjach punktowych. O samej Nusa Dua się nie wypowiem - o ile ktoś nie potrzebuje bliskości plaż pewnie nie jest to lokalizacja marzeń bo ani imprezowa ani nie ma uroku okolic Ubud czy innych części wyspy. W okolicy hotelu jest jednak sporo knajp, sklepów, spa itp. Sam hotel jest nowy i to widać na każdym kroku ; nie jest to typowy HGI budowany jak spad sztancy, więc ma typowe balijskie półotwarte lobby, duży basen w ogrodzie (1,2m) z leżakami, nowoczesne wyposażenie z lokalnymi akcentami. Dobry kontakt już przed przyjazdem i ze statusowego punktu widzenia wszystko perfekcyjnie: świetny up, proaktywne zaoferowanie późnego wymeldowania do 16, bardzo miła obsługa. Suite składał się z części dziennej z osobną toaletą, sypialni i przestronnej łazienki z kabiną prysznicową: wszystko świeże i przyjemnie urządzone. Na drobny minus brak ekspresu do kawy i dziwne zarządzanie oświetleniem: wiele lamp i lampek, których nie dało się wyłączyć na raz jednym "kliknięciem". Śniadanie w formie rozbudowanego bufetu z lokalnymi, azjatyckimi i uniwersalnymi pozycjami. Na miejscu też niewielka siłownia. Ogólnie na krótki pobyt idealnie, szczególnie, że w trakcie pobytu było bardzo spokojnie: brak jakichkolwiek rodzin z małymi dziećmi i ruchu - to na plus w porównaniu do zawsze zapełnionego Hiltona Bali czy Conrada.