Nic Nowy, najsłabszy podczas całego pobytu. Obsługa zdezorientowana - nie ogarnęli mi karty migracyjnej i mieli wysłać do innego hotelu – nie wysłali. Po telefonie mieli za 5 minut wysłać. Minęła godzina i plany na dzień się posypały. Check-in też strasznie długi bez większego powodu. Hotel otwierany na szybko przed mistrzostwami, byle zdążyć, więc jest masa niedoróbek (np. źle poprzyklejane tapety, woda cieknie z rur itp.) - hotel już niszczeje (choć jest to chyba zmodernizowany inny, stary hotel), więc nie wróżę mu pomyślnej przyszłości. Na plus było śniadanie, lepsze niż w innych HIXach, obsługa kuchenna znacznie lepsza, bo bardzo miła i uprzejma. Czuć dziwną atmosferę napięcia i stresu na recepcji. Ciężko czepiać się lokalizacji, bo nikt nie ukrywa, że to na samym końcu Moskwy, niestety nawet od stacji metra jest kawałek do hotelu, ale nawet często jeżdżą busy. Wokół hotelu nie ma chyba żadnego sklepu czy lokalu, ale taka półwiejska atmosfera może być jakimś plusem