- Late checkout
Hotel znajduje się najbliżej lotniska spośród wszystkich accorowych, ale i tak trzeba do niego podjechać, co kosztuje 5 EUR w jedną stronę (i to jest dla hotelu duży minus - shuttle, zwłaszcza na takim krótkim odcinku, powinien być darmowy). Układ komunikacyjny wokół MXP jest jednak taki, że praktycznie nie da się wyjść normalnie nie łamiąc jakiś przepisów spacerem z bagażami po poboczu autostrady, albo nie przedzierając się przez jakieś krzaki. Sam hotel jest nowoczesny, ma fajny, interesujący design - nie ma do czego się doczepić. Z przestrzeni wspólnych jest m.in. duży, zielony dziedziniec - częściowo ze stolikami, gdzie można coś wypić / zjeść, popracować na powietrzu itp., basen czynny do 19 z tego co pamiętam na tarasie słonecznym i całodobową dość sensowną siłownię. Pokój już po upgrejdzie nie był nadmiernie przestronny, ale ok - nowoczesny, z ekspresem do kawy, dużą kabiną prysznicową itp, ale za to jakoś słabo działającym A/C plus zero porządnego biurka - tylko malutki stoliczek. Jako drink powitalny można było zamówić wino, aperola, piwo, softy itp. Ze śniadania nie korzystałem, bo miałem je w poczekalni rano na lotnisku. Ogólnie uczucia mam mieszane - chętniej następnym razem zatrzymam się w opisanym w hiltonowym wątku DT, mimo że dużo dalej od lotniska i hotel wyraźnie starszy