- Lounge access
Na krótką przesidkę miałem pierwotnie zarezerwowany nowy HGI, ale ostatecznie zdecydowałem się na H bo różnica w cenie wynosiła zaledwie 20 zł (zwrotne w sumie w punktach dodatkowych za H), a hotel bliżej terminala no i EL (kolacja) w cenie. Do hotelu z lotniska można w zasadzie na upartego dojść nawet na nogach, zwłaszcza bez większego bagażu, ale jednak polecam wziąć tuk-tuka za grosze z poziomu P5. Hotel ma już swoje lata i generalnie wnętrza są utrzymane w stylu takim jakimś kolonialnym, co ma swój urok. Pokój ładny i klimatyczny, wszystko działało, łazienka prysznic + wanna. Hotel ma całkiem okej wyposażoną siłownię (24h/d) plus zewnętrzny basen - ze względu na pogodę wrześniową nie korzystałem z niego, podobnie jak ze śniadania (wczesny lot). Obsługa jak to w Indiach bardzo mila. Przy dobrej cenie wybrałbym ponownie zwłaszcza ze względu na lokalizację.