- Lounge access
- Welcome gift
Upgrade do OVO Suite, dostęp do saloniku, voucher do baru Salonik: Salonik zaskoczył mnie negatywnie i pozytywnie. Negatywnie, gdy po zameldowaniu zajrzałem do niego, nie znalazłem praktycznie nic do jedzenia - trochę tortilli, jakieś orzeszki i suche ciastka (oczywiście kawa herbata i zimne napoje z lodówki). W innych DT były zazwyczaj jakieś kanapeczki, ciasta - we Wrocławiu bieda. Zdecydowanie lepiej było w czasie ichniejszej "happy hour" (jak się nazywa kolację podawaną pomiędzy 18 a 20): kilka smacznych dań (kurczak i gruby omlet z warzywami, sałatka z łososiem), wybór alkoholi w tym prosecco. Salonik jest duży, składający się z dwóch pomieszczeń, z widokiem na patio. Spory wybór prasy... sprzed kilku tygodni. Wejście na kartę. Za pierwszym razem był concierge, który pytał o numer pokoju. Podczas kolacji nikt nie pilnował wejścia. Tak - hotel jest interesujący (z owalnym kształtem i nowoczesną aranżacją z telewizorami wyświetlającymi artystyczne wizualizacje, dizajnerskimi meblami, licznymi lustrami), choć wg mnie dosyć drogi (najwidoczniej za 5* trzeba dodatkowo zapłacić). Otrzymałem śliczny ponad 80-cio metrowy apartament OVO (w hotelu jest jeszcze większy ponad 120-sto metrowy Prezydencki) - składający się z dwóch pomieszczeń: dziennej części z kuchnią, stołem obiadowym, oraz kanapą i fotelami, oraz z sypialni z dużym łóżkiem i przestrzenią do pracy przy komputerze. Bardzo duża łazienka z wanną, prysznicem i toaletą odseparowaną szklanymi drzwiami. W apartamencie znajduje się jeszcze jedna toaleta z umywalką tuż przy wejściu w pokoju dziennym. W pokoju mały ekspres do kawy z kapsułkami, czajnik z wyborem herbat, darmowe wody mineralne. W hotelu znajduje się strefa SPA w podziemiach z ok. 17 metrowym basenem, suchą i parową sauną (zarówno basen, jak i sauny najmniejsze z Polskich DT). Śniadania smaczne, urozmaicone, kucharz przygotowuje dania z jajek na życzenie. Świeżo wyciskane soki, spory wybór serów, wędlin, warzyw, musli i owoców. Ciekawą kwestią jest parking - cena strzeżonego 80 PLN. Tuż obok można zostawić auto na jednym z wielu miejskich miejscach parkingowych, których w niedzielę po południu... nie było wolnego ani jednego. Hotel znajduje się na skraju wrocławskiej starówki, więc latem trzeba się liczyć z tą niedogodnością. Ogólne wrażenie pozytywne: miła obsługa, ciekawy hotel.