getHotelUpgrades
Log inLog inSign upSign up

© 2026 getHotelUpgrades · Track your hotel stays and upgrades.

ContactTermsPrivacyCookies

getHotelUpgrades is an independent community site. It is not affiliated with, endorsed by or connected to any hotel chain or loyalty program. Brand names are used to describe the hotels reported on and belong to their owners.

Home / Accor / Fairmont Quasar Istanbul / Report

Discussion

🔒 Log in to read and join the discussionIt's free — sign up in a few seconds
👑 ghostwriterLegend
Stayed January 2026
ClassicStandard (Fairmont Room)→Skyline RoomUpgraded

nie mam statusu, ale dostałem upgrade do pokoju Skyline Ogólnie tak, choć były pewne niedociągnięcia. Na recepcji poproszono mnie o fizyczną kartę kredytową, której nie miałem. Debetowej nie chcieli, więc musiałem zostawić depozyt w gotówce - nie traktuję tego jako wielki zarzut, po prostu lepiej o tym wiedzieć. Obsługa jakaś sztywna, z innych hotelach tej klasy zwykle lepszy flow, no ale też nie ma się o co czepiać. Wszystko jest dość nowe, bo to w końcu nowy hotel - na 25 piętrze widok na miasto całkiem ładny - centrum finansowe, wieżowce i te sprawy. Po drugiej stronie jest widok na morze, też niezły. Design nowoczesno-biznesowy, czyli prostota, pokój przestronny, łazienka też dość duża - wyróżnia się tym, że w pod prysznicem jest siedzisko, miedziane misy i miedziane kraniki (oczywiście oprócz samego prysznica). Kosmetyki Le Laboo. Na 5. piętrze jest restauracja i infinity pool, zamknięty o tej porze roku. Kiedyś już miałem ten hotel na oku i wydawało mi się, że ten basenik jest wyżej. Tu lekkie rozczarowanko, ale to nadal dość wysoko, bo te 5. piętro było gdzieś na wysokości 10. standardowego, albo i jeszcze wyżej - więc jakiś widoczek jest. Strefa SPA - w przebieralniach sauny sucha i mokra, basen przyzwoity, można sobie zrobić mały trening (nie kończy się za szybko), a do odpoczynku jest kilka leżaków i sporych, dwuosobowych "łóżek". Słabym punktem wydaje się być śniadanie. Stacje samoobsługi nie oferują niczego na ciepło, oprócz jakichś pojedynczych wypieków z serem, czy gofrów/naleśników. Na stolikach menu a'la care w formie QR kodu i do wyboru mamy kilka rodzajów jajek, menemen, dodatki do jajek (bekon, fasola, coś tam jeszcze, sucuk) oraz ew. sandwich dnia. Menemen po prostu był - nic szczególnego, sucuk fajny, jajka po benedyktyńsku naprawdę fatalne, a sandwich okazał się być półbagietką, do której włożono plasterki ogórka, pomidora i żółtego sera Poza tym na stacjach samoobsługi są warzywa, wypieki, pieczywo, sery, wędliny, słodkie dodatki do gofrów i naleśników. Naleśniczki świetne, bardzo cieniutkie, idealne na lekki deser. Z reszty można coś fajnego skonstruować - ja szczęśliwie zadowalam się simitem z miodem / dżemem / tahini / melasą winogronową / kajmakiem, więc ogólnie było spoko. Ale tak obiektywnie patrząc to "bieda"

💬 0