- Welcome gift
- Bonus points
punkty, zauważono, że mam Golda i w sumie to tyle (informacje o punktach dostałem mailem). Otrzymałem jeszcze drinka powitalnego w oczekiwaniu na check-in, tylko, że to w tym hotelu obejmuje wszystkich gości Oceniam przeciętnie. To co pozytywne w tym hotelu to umiarkowanie niezła cena w tej lokalizacji, czystość, położenie przy Konyaalti i całkiem duży basen, który pozwala popływać i skorzystać większej liczbie gości bez uszczerbku na komforcie. Obiekt ogólnie zadbany, co dotyczy części basenowej i lobby. Pokoje są już podstarzałe, najgorzej prezentuje się przy tym łazienka, gdzie są jakieś drobne usterki. Kosmetyki tragedia, poza tym przez cały pobyt nie było żelu pod prysznic, bo najwyraźniej w ogóle go nie mieli na stanie. Z hotelu można przejść bezpośrednio na plażę tunelem, marna to jednak pociecha, bo sam tunel pod względem higieny przedstawia się kiepsko, tak samo jak kawałek plaży który na nas czeka - na Konyaalti chyba jedno z najgorszych miejsc, wąski pasek żwiru, w dodatku zaśmiecony, a i w wodzie niewiele lepiej. Lepiej przejść spory kawałek dalej. Kolejny minus to śniadanie, które jako tako jest całkiem niezłe (obsługa podaje produkty wybierane przez gości - kilka stanowisk) i mają nawet prawdziwy sok, ale poważnym problemem jest brak dostatecznej ilości miejsca w restauracji i długie kolejki. Obsługa taka sobie, check-in mało efektywny, niektórzy kelnerzy nie znają angielskiego nawet na minimalnym poziomie, co nie byłoby jakimś wielkim problemem, gdyby nie to, że się do tego nie przyznają i zgadują co się do nich mówi. Ceny w hotelowym menu znośne. Taras na ostatnim piętrze zamknięty, a szkoda, bo jest tam ładny widok. Mimo wszystkich niedogodności hotel pozwala w miarę przyjemnie spędzić leniwe wakacje