- Free breakfast
śniadanie Miałem dwie osobne nocki, pierwsza w CP druga w Holiday Inn Express Dublin Airport, dobrze ze napisalem do HIE bo znów bym całował klamkę:) okazuje się że jest nieczynny od jakiegoś czasu a przewidywane otwarcie ponownie koło lutego. Sympatyczna menadżerka zaproponowała mi drugą noc wlasnei w tym samym CP, na co w sumie od razu przystałem (OTA ani be ani me, nie zmierzało mnie poinformować o tym fakcie) . Na check in pytanie o wybór punkty/drink/śniadanie, wiadomo, opcja w sumie jedyna słuszna: śniadanie. Hotel zlokalizowany przy bardzo ruchliwej kilku pasmowej ulicy, dostałem pokój właśnie od tej strony, za cicho nie było dość i chłodno również. Pokój z dwoma osobnymi łóżkami czy dostałem jakiś upgrade, raczej chyba nie, ot standardowy pokój. Łazienka z prysznicem i wanną. Pokoj już trochę leciwy wyposażenie standardowe. Minibarek pusty. Obsługa na recepcji oraz na śniadaniu bardzo miła. Przyjemna sala, standrodwe produkty, trochę irlandzkich produktów były jakieś kiełbaski i blizej nieokreslone mięso na ciepło ala "podeszwa", możliwość zamówienia dodatkowych potraw z jajek, ala namiastka jajek po benedyktyńsku tez byla. Śniadanie całkiem smaczne. Główny menedżerem w tym hotelu jest Polka, ale o tym dowiedzialem sie dopiero w pokoju