- Late checkout
Drobne pamiątki - magnesy i pocztówki, późniejsze wymeldowanie Hotel już ma swoje lata, chociaż nie ma za bardzo do czego się przyczepić. Może tylko do tego, że to całkiem inny budynek niż jest to przedstawiane na zdjęciach - tam są dwa wieżowce, z czego jeden osygnowany "Crowne Plaza", a w rzeczywistości to całkiem inny budynek, bez szyldu, a sam hotel to dużo mniejszy, brzydki budyneczek obok. Niby nic, ale jakiś taki niesmak. Z tego co się orientuję to w zasadzie każdy pokój ma dobry widok - albo na Hotel Ukraina (jedna z Siedmiu Sióstr), albo na Moscow City. Recepcja nie ogarniała, choć może to przez finał mistrzostw w piłkę kopaną. Rozbawiło mnie, że było kilka kolejek i w połowie którejś ktoś z recepcji znikał i już nie wracał. Sam check-out też taki sobie - myślałem, że chociaż tutaj będą pamiętać o karcie meldunkowej, ale nic z tego. Pokój w porządku, łazienka trochę skromna i mała, klima archaiczna, zamulony telewizor (choć nowy, ale to akurat standard w Rosji). Lokalizacja bez szału, bo kawałek do metra jest, przystanek obok niezbyt uczęszczany, na plus to, że spacerkiem można dojść w niedługim czasie do Moscow City