- Bonus points
- Fruit plate / sweets
- Bottle of wine/champagne
dwie małe butelki szampana, na check in pytanie czy czekoladki czy punkty, wybrałem punkty, ale się ich nie doczekałem hotel na przeciwko lotniska 30 m, zrobiłem błąd i probowalem się do nie go dostać z poziomu odjazdu autobusów:), z przylotów należy się udać na odloty i jesteśmy praktycznie przy hotelu.Wcześniejsza próba o dopisanie rezerwacji do konta (dopisana), no ale że przez pośredniaka to za wiele ugrać nie można było, poza tym wszystko to jak miałem praktycznie w cenie łącznie ze śniadaniem.Natomiast ten konkretny apartament to daleki od ideału wyglądał na dość już zużyty i jakiś przejściowy albo zapasowy o ile jego wielkość była w sam raz, natomiast układ bez podziału na część dzienną i sypialną, brak tez dodatkowej sofy. Poza tym w pokoju żadnej wody, minibarek pusty, kosmetyków brak, no jak na oficjalna cenę to jakiś dobry żart:) Złote klamki od okien to chyba też powykręcali:) Śniadanie całkiem przyjemne prosecco było również oraz maszyna do wyciskani świeżych pomarańczy na plus a nie te pseudo podroby z kartonów pomarańczo podobne. Maszyna do naleśników, gofry gotowe ewentualnie do podgrzania