- Free breakfast
- Lounge access
darmowe Ňõniadanie, porzńÖdny upgrade (1 King Bed Junior Suite Lounge Access), dostńôp do saloniku Jak najbardziej pobyt udany, dobru upgrade bez zbńôdnego wysiŇāku, przydzielony o kilka kategorii wyŇľej przed przyjazdem. M√≥j Suite znajdowaŇā sińô na 4 pińôtrze. Strefa dzienna, i sypialni w jednym pomieszczeniu. Dodatkowa sofa dwa telewizory, balon ze stolikiem i krzesŇāami. OczywiŇõcie pogoda raczej nie zachńôcaŇāa do spńôdzania tam czasu. WzdŇāuŇľ mojego apartamentu jak i tej czńôŇõci hotelu tory i co chwile przejeŇľdŇľajńÖce pocińÖgi czy bardzie metro, pokoje niŇľej poŇāoŇľone one mogŇāy odnieŇõńá wraŇľenie Ňľe pocińÖg zaraz wjedzie do pokoju:) ŇĀazienka obszerna, wanna + prysznic. Do pokoju brak zastrzeŇľeŇĄ, swoje juŇľ przeŇľyŇā ale jeszcze bez tragedii. W hotelu jest The Gin Bar, jak sam nazwa kr√≥luje tam GIN:), poniewaŇľ zostaŇā mi ostatni dzieŇĄ na wykorzystanie milestone na jedzenie/picie to wykorzystaŇāem go tamŇľe, oczywiŇõcie po saloniku nie byŇā to najmńÖdrzejszy pomysŇā, ale trudno co robińá:), pierwszy klasyczny z menu, drugi podw√≥jny z rabarbaru i imbiru, pychotka:), tyle Ňľe dla wńÖtroby to juŇľ nie bardzo, ewakuowaŇāem sińô zawczasu bo KO juŇľ zbliŇľaŇāo sińô bardzo szybkim tempem:) Ňöniadanie najsŇāabsze z tego caŇāego balu, aczkolwiek i tak lepsze nic w Hilton Newcastle, WyglńÖda to jak wyglńÖda po prostu sŇāabo i sŇāabo smakuje, moŇľe poza serami nie ma o czym sińô za bardzo rozpisywańá:)