- Late checkout
- Welcome gift
- Fruit plate / sweets
Piękny hotel, a w zasadzie mini-ośrodek w zamożnej części Nairobi, w której dominują rezydencje i wille - czysto, spokojnie, zielono. Pokój, który dostałem był przestronny z sypialnią, dużą łazienką (wanna+kabina prysznicowa), wydzieloną częścią garderobianą: wszystko nowoczesne, stylowo urządzone. Codziennie dodatkowo, poza sprzątaniem, wieczorny serwis. Przestrzenie ogólne hotelu także bardzo fajnie, designersko urządzone: na dole przy recenzji bar, dwie restauracje : główna oraz azjatycka na dachu hotelu - obie modne i chętnie odwiedzane przez bogatych Kenijczyków zwłaszcza wieczorami. Do dyspozycji basen, choć jego lokalizacja nie jest najszczęśliwsza - znajduje się na głównym dziedzińcu, obok restauracji, więc część stolików przy samym basenie - przez co mało intymnie, jeśli ktoś chce popływać czy się opalać na znajdujących się obok kilku łóżkach. Do dyspozycji jest też zaskakująco dobrze, jak na profil hotelu i nowocześnie wyposażona siłownia. Na minus: dość skomplikowana, wielopoziomowa topografia hotelu, więc przez pierwszy dzień się ciągle gubiłem . Bardzo mocnym punktem są śniadania w formule mieszanej: a la carte z pełnego menu restauracyjnego (można wybrać wszystko i ile się chce) plus nieduży, ale bardzo dobrej jakości bufet plus można zamówić świeży sok w przeróżnej konfiguracji. Jedzenie super podane i smaczne. Poza śniadaniami można zjeść lunch i kolację: ceny podobne do polskich. Obsługa niezwykle sympatyczna, rozmowna, pomocna. Ogólnie polecam mocno, choć hotel dla bardziej wymagających i skłonnych więcej wydać - jest dość drogi zwł. bez jakiejś promocji.