- Welcome gift
Drink - maŇāe piwo lub soft (na papierku pisze Ňľe wino teŇľ, ale barman m√≥wi nie). C√≥Ňľ, hotel w miarńô nowy, ale juŇľ widańá problemy - wentylacja, nawet bez wŇāńÖczonej klimy jest bardzo gŇāoŇõna, Smart telewizor Ňāadnie wyglńÖda, ale nie jest podpińôty ani do internetu ani czegokolwiek innego poza prńÖdem, jadalnia bardziej przypomina saunńô. Pok√≥j maŇāy, bez Ňľadnych dodatk√≥w typu woda czy czajnik (ale jest lod√≥wka), Ňā√≥Ňľko wygodne. WzińÖŇāem ten hotel Ňľe ŇõwiadomoŇõcińÖ Ňľe przyjeŇľdŇľam po 1 w nocy, wińôc nie ma sensu brańá czego lepszego - i dokŇāadnie do tego sińô ten hotel nadaje, tak typowy Ibis.Ňöniadanie podstawowe, kawa tylko przelewowa ale doŇõńá dobra. Sok pomaraŇĄczowy fatalny. Dob√≥r ŇõcieŇľki dŇļwińôkowej teŇľ fatalny, jakiŇõ lokalne disco - w pewnym momencie tak sińô spodobaŇā utw√≥r obsŇāudze, Ňľe podkrńôciŇāa gŇāoŇõnoŇõńá na maksa, tylko Ňľe w jadalni a nie w swojej kanciapie - dopiero po kilku minutach kt√≥ryŇõ z goŇõci poszedŇā im powiedzieńá Ňľe moŇľe jednak nie wypada traumatyzowańá jedzńÖcych...