getHotelUpgrades
Log inLog inSign upSign up

© 2026 getHotelUpgrades · Track your hotel stays and upgrades.

ContactTermsPrivacyCookies

getHotelUpgrades is an independent community site. It is not affiliated with, endorsed by or connected to any hotel chain or loyalty program. Brand names are used to describe the hotels reported on and belong to their owners.

Home / Hilton / Hilton Salalah Resort / Report

Discussion

🔒 Log in to read and join the discussionIt's free — sign up in a few seconds
👑 agaLegend
Stayed January 2017
GoldKing Deluxe, partial sea view→Upgraded room (type not stated)Upgraded
  • Free breakfast
  • Late checkout
  • Welcome gift
  • Fruit plate / sweets

Upgrade, darmowe sniadania, powitalne owoce, zaproszenie na coctail party, checkout o 17.00 Salonik: brak Lokalizacja. Jest to jedyny Hilton w Omanie, polozony na poludniu kraju, w Salalah, blisko portu kontenerowego i dzielnicy przemyslowej, okolo 15 minut jazdy samochodem od lotniska. Obok hotelu trwa budowa biurowca lub apartamentow. Budowa jest od strony skrzydla A. Prace trwaja praktycznie caly tydzien oprocz piatku. Lezac na plazy lub przy basenie slychac caly czas stukanie i inne podobne dzwieki. Zaczeli juz wstawiac okna, wiec byc moze za jakis czas beda prace nad wykonczeniem wnetrz i bedzie ciszej. Budowa psuje widok w strone polnocna. Pokoje. Rezerwacji dokonalam okolo tygodnia przed planowanym wylotem i od razu nastepnego dnia widzialam w systemie upgrade do pokoju z balkonem. Pokoje z balkonami maja widok na srodek terenu hotelowego, natomiast te bez na boki oraz parking z przodu hotelu. Pokoje Junior Suite maja widok na przod hotelu i z tego co widzialam nie maja balkonow. W kazdym skrzydle sa po 2 na pietro. Przyjechalam do hotelu okolo 22.00 i praktycznie powitano mnie po nazwisku. Byc moze mieli juz wszystkich innych gosci zameldowanych i tylko ja im zostalam. W pokoju czekal na mnie talerz z owocami i lokalnym slodkosciami. Pokoje sa duze i dobrze wyposazone. W lazienkach sa szczoteczki do zebow, grzebienie i tego typu gadzety. W polowie pobytu zaczeto przynosic jakies dziwne kosmetyki o marce Eros, ale powiedzialam pokojowemu, ze chce oryginalne Roth i zostawial mi takie. Nie wiem czy skonczyly im sie kosmetyki czy to jakies ciecie kosztow i tak bedzie juz w przyszlosci. Widok z pokoju niby byl na morze, ale palmy je zaslanialy. Moje niezadowolenie wzbudzaly klimatyzatory zamontowane na dachu lobby, ktore szumialy cala dobe. Z tego powodu ani razu nie siedzialam na balkonie. Skrzydlo A, ktore jest przy budowie, to skrzydlo dla palacych. Mieszcza sie w nim pokoje 001 do 023. Skrzydlo B po drugiej stronie hotelu jest calkowicie dla niepalacych, pokoje 024-043. Przy online checkin pokazal mi sie tylko jeden pokoj do wyboru i ten wlasnie dostalam na miejscu. W pokojach w skrzydle B sa popielniczki i zapalki i mozna palic na balkonach. Tak na oko to 75% gosci hotelowych to grupy zorganizowane z biur z Niemiec i Wloch, slyszalam jedna pare z Polski. Reszta to roznego rodzaju biznesmeni, wojskowi i inni klienci indywidualni. Najlepiej to widac na sniadaniu. Sniadanie moze byc, nie powalajace, ale mysle, ze kazdy znajdzie cos dla Ciebie. Jest stacja jajeczna i po paru dniach kucharz pamieta co sie zamawia. Ostatniego dnia pobytu zaproponowano mi checkout o 17.00, ale chcialam zostac do 20.00. Proponowano mi "promocyjna" cene 35 OMR za te pare godzin, ale ja po prostu zarezerwowalam pokoj za punkty na kolejna noc. Musialam przyjsc do recepcji w ostatnim dniu i podpisac nowe dokumenty na pokoj. Po powrocie do pokoju wieczorem odkrylam, ze dali mi kolejny talerz z owocami i slodyczami oraz zaproszenie na koktajl z kierownictwem hotelu. Niestety koktajl byl nastepnego dnia po moim wyjezdzie, wiec nie mialam okazji wybrac sie. Zaleta podpisania nowych dokumentow na pokoj jest to, ze w historii Hiltona mam dwa pobyty i dostalam punkty za promocje Visa za kazdy pobyt (wydatki gotowkowe dopisane do pokoju). Poczestunek powitalny. Widok z pokoju. Jedzenie. W hotelu jest chyba 5 restauracji, w jednym z barow jest muzyka na zywo oraz DJ w weekend. Raz w tygodniu jest BBQ na trawniku za lobby. Cena 9.99OMR od osoby. Gdyby ktos chcial placic za posilki to ceny w glownej restauracji sa nastepujace: sniadanie 8.5 OMR, lunch 7.5 OMR, kolacja 9.9 OMR. Ktos mi pisal na priv, ze all inclusive kosztuje chyba 24 OMR od osoby, co po przeliczeniu na zlotowki czy inne waluty europejskie jest raczej dosc drogie. Do tych cen trzeba doliczyc jeszcze 17%, ktore zawiera podatek i service charge. W pokojach codziennie wstawiaja 2 butelki wody, jest czajnik, herbata, kawa, itp. Obok hotelu nie ma zadnego lokalu ani sklepu, wszedzie trzeba jezdzic samochodem. Jakies dwa kilometry od hotelu jest ciag lokalnych sklepow i barow, wiec w razie czego mozna sie tam zywic. Ja jadlam w roznych miejscach, w zaleznosci co i gdzie zwiedzalam. Duzo taniej niz w hotelu. Za jakies 2.5 OMR mozna zjesc lunch czy kolacje w barze, ktory nie wyglada jak mordownia. W najtanszych miejscach mozna najesc sie juz za 1 OMR. Teren hotelowy Wokol basenu sa lezaki. Przy zameldowaniu dostaje sie karte na reczniki, budka z recznikami jest czynna od 8.00 do 20.00. Niestety Niemcy, a moze Wlosi maja zwyczaj zajmowac lezaki od samego rana, a pojawiaja sie na plazy okolo 11.00. Woda w basenie zimna, wedlug mnie w morzu byla cieplejsza, a byl to styczen i podobno temp. wody wynosila 24-25C. Miedzy lezakami na plazy, a samym morzem jest ze 200m do przemaszerowania. Fale w morzu raczej duze, srednie warunki do kapieli dla dzieci.

🔒 Log in to see 5 photosIt's free — sign up in a few seconds
💬 0