Zatrzymuje sie w tym hotelu od 2007 lub 2008r. z mniejszymi i wiekszymi przerwami i widze jak z czasem tna koszty, a pokoje starzeja sie. Do tej pory zatrzymywalam sie glownie w Corner Junior Suite, ale tym razem chcialam przetestowac Bi-level Suite i mialam osobna rezerwacje na Business Suite, ale zrezygnowalam z niej na rzecz Hiltona. Bonus w postaci darmowej nocy za odbycie dwoch pobytow, nie przekonal mnie do powrotu nastepnego dnia. Na pierwszy rzut oka nie jest zle i przypadkowy klient bedzie zapewne zadowolony. Sniadanie w glownej restauracji ma coraz slabszy wybor, TV nie dalo sie ogladac w moim pokoju, obraz byl jak 20 lat temu. Nie mam TV w domu, wiec czasami wlaczam w hotelu, jak czekam na cos czy mam chwile. Oczywiscie nie jest to zaden deal breaker, ale duze zaskoczenie. Mimo, ze pokoj mial mala kuchnie i byly nawet talerze i kubki, to nie bylo zadnych sztuccow. Zestaw herbaciany nie zostal uzpelniony i nie mialam czym wymieszac herbaty rano. Materac na lozku zuzyty i zapadniety w niektorych miejscach. Zgadzam sie z recenzjami na TripAdvisor, ze pokoj dwu poziomowy jest malo praktyczny i nie polecam wyboru, chyba ze ktos chce miec mini kuchnie albo potrzebuje osobnej strefy dziennej czy do pracy. Za niewiele wiecej mozna wziac Business Suite. Nie wiem czy wszystkie pokoje tego typu sa na 40 pietrze, czy rowniez nizej. Na tym pietrze jest Panorama Sky Bar (w miejscu starego saloniku) i wieczorem stoi kolejka do wejscia, przez ktora trzeba przebic sie, zeby dostac sie do pokoju. Obsluga bardzo mila, zadnych uwag. Anulowalam swoja rezerwacje przez telefon bez problemu. Akurat trafilam na te sama osobe, ktora robila check-out i pamietala mnie. Mini kuchnia przy wejsciu Widok na pokoj. Sypialnia.