Hotel zarezerwowalam okolo 8.00-9.00 rano, na miejscu pojawilam sie o 11.00. W recepcji zapytano sie czy chce sie zameldowac, odpowiedzialam ze tak, jesli maja pokoje. Pani powiedziala, ze dostalam upgrade i moj pokoj jest juz dostepny (Larger Guest room, 1 King, Sofa bed, Harbor view, Corner room, High floor, Balcony). Ceny w tym hotelu zaczynaja sie od 235 dolarow za najtanszy pokoj i dochodza do 290 dolarow za najdrozszy, a hotel jest w 4 kategorii nagrod. Mozna zarezerwowac najtanszy pokoj za 25K lub 12K + 65 USD. Sam hotel nie jest jakis luksusowy, ale lokalizacja nie jest tania i mysle, ze jest dobry stosunek ceny za punkty do ceny za gotowke. Unikalabym pokojow na niskim pietrze, z widokiem na basen, poniewaz jest to pewnego rodzaju studnia z halasem niosacym sie w gore, a krzyki dzieci z basenu bylo slychac nawet na ulicy. Pokoj byl faktycznie dosc spory, az za duzo miejsca jak na jedna osobe. Standardowa lazienka z wanna, kosmetyki te same co dzien wczesniej, tylko wieksze opakowania. Z balkonu bylo widac port, statki wycieczkowe Carnivala i Queeny Mary zacumowana po drugiej stronie portu. Niestety na dole byla restauracja ze stekami i gdy wrocilam o 17.00 do pokoju, to smierdzialo z niej, takze otwarcie okna tylko dla tych, ktorym nie przeszkadzaja zapachy gotowania. Sniadania nie jadlam, nawet nie wiem ile kosztuje. Do Long Beach mozna dostac sie autobusem bezposrednio z lotniska, FlyAway kosztuje 9 USD i jezdzi co godzine. Przejazd w niedziele zajal okolo 40 minut. Przystanek metra jak i autobusowy sa okolo 400m od hotelu. W samym Long Beach mozna pokrecic sie w Marinie, odwiedziec Akwarium, zwiedzic statek Queen Mary albo polezec czy tez pospacerowac po plazy. Nie bylam tam wczesniej, a chcialam przeczekac gdzies brzydka pogode w Honolulu. Mysle, ze byl to dobry przystanek, aczkolwiek nie planuje kolejnej wizyty. Zdjecia z hotelu. Widok z balkonu na port. -- 11 Gru 2018 10:52 --