Upgrade do Twin Deluxe Salonik: Nie bylam Dotarlam do hotelu o 14.30 w sobote i zastalam najdluzsza kolejke jaka widzialam do check-inu. Niby bylo oddzielne stanowisko dla Members, ale nie chcialam ryzykowac linczu i grzecznie stalam ze wszystkimi. Pol godziny to zajelo, mimo ze mieli wszystkie stanowiska otwarte. Nie wiem po co robilam online check-in, bo i tak musialam autoryzowac karte ponownie. Jak wyzej, dostalam upgrade z natjanszego Queen, do najtanszej nastepne kategorii, Deluxe Twin. W opisie pokoju byly wspomniane szlaforki i kapcie, ktorych w pokoju nie bylo. Musialam napisac do recepcji na chat, bo Housekeeping nie odbieralo telefonu. Hotel przechodzi renowacje i czesc pokoi jest odnowiona, a czesc nie. Mam jednak watpliwosci czy ta renowacja to zmiana na lepsze. Ja mialam nowy pokoj, a moi znajomi stary. W moim pokoju byly czarne meble i czarne lampy z czarnymi kloszami. Nawet po zapaleniu wszystkich swiatel, w porownaniu do starego typu pokoju, bylo bardzo ciemno. W starym pokoju byly jasne meble i lampy z jasnymi kloszami. Poza tym te meble wygladaly zupelnie w porzadku i jedyne co bym zmienila w tych starych pokojach to dywany i ewentualnie lazienki. Ja mialam duza kabine prysznicowa, znajomi wanne z kurtynka. Nie wiem czy to niedopatrzenie po remoncie, ale w moim pokoju brakowalo roznych elementow wyposazenia w lazience, np kosza na smieci. Salonik jest w tej chwili zamkniety i sniadanie jest ze wszystkimi w restauracji, niby jest wydzielona czesc sali, ale nikt tego nie kontroluje. Wieczorem Happy Hour tez jest w restaucji, co daja, nie widzialam. Z racji duzego oblozenia w weekend, w niedziele bylo przedluzone sniadanie do 12.00 i w windach byla informacja, zeby przyjsc przed 8.30, jesli nie chce sie stac w kolejce. Ja bylam na sniadaniu okolo 8.15 i bylo jescze duzo stolikow do wyboru. Okolo 8.40 juz byly wszystkie zajete, a znajomi stali w kolejce 15 minut, jak przyszli o 10.00. Wybor jedzenia na sniadaniu moze byc, bylo przecietnie. W poniedzialek nie bylo sadzonych jajek, ale dali za to fasolke. Widoki z ostatnich pieter hotelu sa biurowo - industrialne ( w oddali widac wiatraki i kominy), wiec pietro pokoju nie ma wiekszego znaczenia. Windy bardzo szybkie i nie trzeba bylo czekac, ani stac w kolejce, co ma miejsce w niektorych hotelach. Lokalizacja w dzielnicy biznesowej. U78 i U79 jezdza do centrum i stacji kolejowej w 10 minut. Ale do przystanku tez jest z 10 minut na piechote. Nie wiem ile kosztuje parking w hotelu, ale w weekend mozna zaparkowac za darmo na ulicy prowadzacej do hotelu. Przy check out wystawili mi fakture na wyzsza kwote niz moja pierwotna rezerwacja. Zapewne ta sama historia wspominana na forach, ze faktura jest na pokoj po upgradzie, a nie ten z rezewacji. Musieli robic korekte na 50 euro. Znajom wybrali ten hotel, a ja dostosowalam sie. Kolega ocenil go na 3 dobre gwiazdki. Ja bym powiedziala, ze to jeden z tych przecietnych Hiltonow, ktory nie jest zly, ale nie wyroznia sie niczym.