Salonik: Salonik na parterze, od 17.30 do 19.30 cieple jedzenie i alkohole, od 19.30 do 21.30 ciasto i piwo. Byly wolne miejsca, nie bylo glosno, mozna wpasc cos przekasic, ale wybor nie byl jakis szokujacy. Bylo jedne danie miesne - kurczak teriyaki i jakies "ciastko" wegetarianskie. Mozna tez wziac cos do pokoju lub na sniadanie nastepnego dnia w przypadku wczesnego wymeldowania, sa jogurty, soki, owoce. Sniadanie od 6.30. Salonik w Renaissance po drugiej stronie ulicy mial lepsze jedzenie, ale gorszy wybor napojow. Hotel jest mi dobrze znany, bo parkuje tam od lat, robiac rezerwacje na stronie JustPark. Tym razem wzielam najtanszy pokoj z 15 dniami parkingu, bo mialam oferte cashbacku 15% na jednej z kart, do tego cashback z Quidcko kolejne pare procent. Rano, w dniu zameldowania, sprawdzilam status rezerwacji i upgrade do pokoju Executive byl juz przydzielony. Online checkin robilam dzien wczesniej. Pokoje byly niedawno odnowione, sa gniazdka z portami USB, telwizor ma spory wybor kanalow, mozna zrobic mirroring swoich urzadzen, dziala to wszystko bardzo dobrze. Silownia mala, ale da sie pocwiczyc. Basen tez maly, ale znosny. Niestety byli jacys tlusci amerykanie, ktorzy krecili sie przy saunie i zachowywali dosyc niesmacznie. Wziawszy pod uwage kosztu noclegu + parking + upgrade + cashback, to jestem bardzo zadowolona z pobytu. Gdyby nie cashback, to wzielabym wspomnianego wyzej Renaissance London Heathrow Hotel, bo ma ciekawszy widok. Niestety cashback byl za hotel Marriott, nie za siec sama w sobie.