getHotelUpgrades
Log inLog inSign upSign up

© 2026 getHotelUpgrades · Track your hotel stays and upgrades.

ContactTermsPrivacyCookies

getHotelUpgrades is an independent community site. It is not affiliated with, endorsed by or connected to any hotel chain or loyalty program. Brand names are used to describe the hotels reported on and belong to their owners.

Home / Hilton / Hilton Madrid Airport / Report

Discussion

🔒 Log in to read and join the discussionIt's free — sign up in a few seconds
👑 agaLegend
Stayed August 2019
GoldKing Guestroom→Upgraded room (type not stated)Upgraded
  • Lounge access
  • Late checkout

upgrade, dostep do saloniku po wymeldowaniu Salonik: W ciagu dnia dostepne napoje bezalkoholowe, ciasteczka, chipsy, orzeszki i ciasto, ktore zniknelo rano i nie bylo uzupelnione. Nikt nie pilnuje saloniku w ciagu dnia, wstep dostepny dla kazdego, kto wjedzie na 4 pietro. Wieczorem byla pani i pytala sie o numer pokoju. Od 18.00 do 20.00 na cieplo byla jakas cielecina z warzywami i warzywa osobno. Na zimno kanapki, warzywa, makaron w szklance. Z alkoholi piwo, wino, cava i jakies 2-3 mocniejsze. Sniadanie skromna wersja, nie widzialam tam nikogo rano. Z tego co widzialam, to duzo osob wpadlo wieczorem, napakowalo talerze i wyszlo, obsluga absolutnie nic nie powiedziala. Ja rowniez wzielam sobie kieliszek szampana do pokoju. Moj pobyt zaczal sie od rezerwacji day rate (9.00-18.00). Wzielam najtanszy pokoj i w dniu przyjazdu w aplikacji widzialam upgrade do King Relaxation Room. Pani w recepcji byla bardzo mila i przy zameldowaniu dostalam karte z naleznymi mi benefitami. Jest to narozny pokoj z ekstra duza lazienka i wpada w kategorie Executive i daje dostep do saloniku. Moj byl na 5 pietrze z widokiem w strone lotniska i na drugi budynek Hiltona. Hotel sklada sie z dwoch wiezy z fitness centre miedzy nimi. W lazience byla duza wanna z jacuzzi, osobny przysznic, osobna toaleta z bidetem, szklany zlew. Kosmetyki po dwie sztuki wszystkiego, nie zaluja gosciom. Drzwi od lazienki zasuwane, szklane. Nie zamykalam, wiec nie wiem jak z prywatnoscia. Na srodku pokoju jest duze lozko, z tylu za lozkiem biurko, poza tym jest czesc z wieza HIFI, fotel biurko, czajnik, itp. Jest kawa, ale nie ma herbaty, ja wzielam sobie z saloniku. Podloga drewniana, jak juz wczesniej bylo to wspomniane. Fitness centre jest male, pare maszyn cardio, wieksza czesc z ciezarkami i innymi maszynami z tej serii. Trzeba przejsc przez ta czesc, zeby dostac sie na basen. Basen jest z przesuwanym sufitem, ale podczas mojego pobytu byl on zamkniety, byc moze bylo za goraco. Woda chlorowana, temperatura w porzadku. Z dwoch stron czesci z ciezarami sa wanny jacuzzi, dokladnie 4 i wszystkie byly zakryte i wylaczone. Sa tez szezlongi do relaksu, ale wszystkie byly po slonecznej stronie, a przesuniecie ich nie bylo latwe, bo sa bardzo ciezkie. Ja nie chcialam smazyc sie na sloncu i poprosilam obsluge o przesuniecia na druga strone. Najpierw uslyszalam, ze nie mozna, ale potem pan zadzwonil do recepcji zapytac sie o to i przeniosl jeden z nich. Mysle, ze byloby duzo wygodniej, gdyby mieli typowe lozka do opalania. Kazdy moglby je sobie przesuwac i bylby wygodniejsze niz skorzyny szezlong bez zadnej regulacji. Wymeldowalam sie z pokoju o 18.00, ale poprosilam o zrobienie karty, zebym mogla wrocic do saloniku na 4 pietrze. Windy sa kontrolowane kartami. Nie bylo z tym najemniejszych problemow. Jak juz wyzej opisalam, jedzenie w saloniku nie bylo jakies super, ale zawsze to darmowa kolacja. Transfery na lotnisko sa co pol godziny i trzeba zamowic w recepcji transfer jesli jest po 15.00. Rano maja kilka busikow, ktore jezdza na rozne terminale, a w ciagu dnia kursuje jeden i robi wycieczke po wszystkich. Po przylocie czekalam 10 minut na bus, nie ma zadnych rozkladow na przystanku. Razem z wycieczka po terminalach wyszlo chyba okolo 20 minut. Z hotelu bezposrednio na terminal ok. 10 minut. Generalnie moje wrazenia byly bardzo pozytywne i odmienne od tej recenzji @karder Zanim zdazylam pojechac na lotnisko o 19.00, moj samolot do Londynu zostal odwolany, wiec zglosilam w recepcji, ze nie potrzebny mi juz transfer i bede potrzebowac nowy pokoj. Recepcjonista zapytal sie w ktorym pokoju bylam wczesniej, zeby wziac moje dane do nowej rezerwacji. Powiedzial, ze moge wziac najtanszy pokoj i da mi upgrade. Rozwazalam nawet prosbe o poprzedni pokoj, ale nie wiedzialam czy juz go nie sprzatneli. Dostalam pokoj na 4 pietrzym, Executive King, ktory juz nie byl taki fajny jak Relaxation King. Ciagle byl w porzadku, duza lazienka z osobna wanna i prysznic, rowniez szklany zlew i ten sam zestaw kosmetykow. Na podlodze czarny kamien zamiast drewna. Najbardziej brakowalo mi wiezy, bo znalazlam wczesniej fajna stacje radiowa i sluchalam muzyki. Widok z pokoju na droge szybkiego ruchu i centrum handlowe po drugiej stronie. Bliskosc saloniku byla wygodna, bo moglam wyskoczyc po Cave i przyniesc sobie do pokoju. Za oba pobyty dostalam dwie oddzielne faktury, nastepnego dnia widzialam, ze moje 64.5 euro za day rate zamienilo sie w jakies 4tys punktow Hiltona, ale nie widzialam jeszcze szczegolow. Kolejnego dnia pojawil sie update i tym razem pod pobytem z noclegiem pojawilo sie 8tys punktow, a day rate mialo 0. Day rate polaczylo sie z normalnym noclegiem, bo w historii mam tylko jeden pobyt/noc i base point wskazuje na laczna cene dwoch faktur.

🔒 Log in to see 10 photosIt's free — sign up in a few seconds
💬 0