- Welcome gift
- Fruit plate / sweets
- Bottle of wine/champagne
upgrade do pokoju studio, voucher na napoje, wstawka - butelka wina. Hotel w którym miałem deja vu - pokój studio, który dostałem był prawie identyczny z apartamentem w Mercure Toruń czy pokojem rodzinnym w Ibisie Bielsko-Biała. Czyli bardzo solidna jakość za niewielkie pieniądze (jak się dostanie upgrade oczywiście). W pokoju czekała na mnie butelka wina, bez żadnego listu - wino wyglądało na tyle tanio, że raczej był go w sklepie nie kupił, ale darowanemu... Jako że nie było korkociągu w pokoju, to poprosiłem recepcję o pomoc i przyszedł do mnie pan obsługujący restaurację. Wino rzeczywiście było średniej jakości, bo korek się panu skruszył kilka razy zanim udało mi się je otworzyć. Smakowało równie kiepsko jak wyglądało, ale darowanemu... Jak potem poszedłem do baru na darmowego drinka, to zrozumiałem dlaczego się chciało panu się do mnie przyjść. Byłem w restauracji przez ponad godzinę oglądając mecz i przez ten cały czas byłem sam. Podsumowując, tania i solidna opcja jak się odwiedza to miasto.