- Lounge access
- Welcome gift
- Fruit plate / sweets
dostęp do saloniku, welcome drink, wstawka pyszne praliny + owoce + softy w lodówce za free, turndown service:) z którego była taka rama na forum:) W hotelu byłem koło 9tej rano, mój pokój jeszcze nie był gotowy, recepcjonista powiedział ze w ciągu godziny będzie gotowy, czekać mi się nie chciało udałem, się na miasto, ale przyjemna procedura meldowania awansem się odbyła, lekka konwersacja o moich fanaberiach statusowo-hotelowych:) trochę się pośmialiśmy wczoraj RITZ dzisiaj Rafless jutro Fairamont, takie tam, że mam bzika na punkcie statusów, punktów itd, Recepcjonista pytał się mnie nawet czy byłem w Raffles Warszawa:) Mój Artis Suite miał 97 m2, i składał się z wielkiego salonu, oraz osobnej równie wielkiej sypialni + również wielka jasna łazienka z osobnym prysznicem i wanna pod oknem, mała garderoba też się znalazła podobne rozwiązanie całości jak w Ritz:) Jak sama nazwa wskazuje cały apartament urządzony z dużym naciskiem na szerokorozumianą sztukę, jak w jakiejś galerii albo galerio-sklepie:) jak najbardziej apartament przypadł mi do gustu, wszystko dopięte na ostatni guzik, jako wstawka pyszne praliny, każda opisana:) W lodówce pyszne buteleczki gingerów koktajli za free. Po kolacji jeszcze bar i dwa welcome drinki do realizacji, karta welcome drinków też robi wrażenie, zamawiam old fashioned i margarite. Basen zlokalizowany bodajże na 5 piętrze