- Lounge access
- Fruit plate / sweets
downgrade chyba do Executive Twin , zameldowanie o 10-11 w saloniku, a mandarynki jako wstawka chyba W sumie pierwszy raz spałem w tym barnadzie, no i pierwszy raz spotkałem się z downgardem:) (kwiatki były jeszcze w innych hotelach o tym może przy okazji recenzji hoteli z innej sieci), ponoć złe mapowanie u pośrednika (kazali się z nim ewentualnie skontaktować z nimi) oznajmiła na check in sympatyczna Pani grubym basem :lol. Wcześniejsza prośba mailowa o dopisanie a i owszem, ale z benefitów żadnych:) na Check in podobnie pokazałem Diamond to sympatyczna pani zabrała nas od razu na górę do check in, gdzie nas zaprosiła nas herbatek do lounge w oczekiwaniu na pokój. Najelpsze wrazenei zrobiła łazienka słonik i kosmiczne WC z tajemniczą różdżką:)