- Free breakfast
- Bonus points
Upgrade do Stardust Suite, śniadanie albo 1000 punktów do wyboru Generalnie pustki na hotelu, wcześniej użyłem certyfikatu do Suite, mogłem wybrać podbicie do każdego możliwego apartamentu. Informacja do dnia check in nie doszła czy podbijają czy zwracają certyfikat . Na recepcji pytam czy dostanę up do jakiegoś suite. No zrobiliśmy panu do Superiora, myślę do Superiora to Ty sobie możesz ludzie z ulicy przenosić (certyfikat przygarnęliście ani me ani be) dawaj Suite, (wszystkie były dostępne, sprawdzałem przed zameldowaniem). Sprawdza czy są wolne:), nie wal ściemy przecież wiem że są wolne. Ok znalazłem, dam panu upgrade do suite o dzięki łaskawco:). Pytanie o 1000 punktów czy śniadanie, wybrałem śniadanie.Hotel urządzony w stylu muzyczny, wszystko nawiązuje w tym hotelu do muzyki. To też mój pierwszy kontakt z brandem tej sieci.W wielu juz hotelach apartamentach/pokojach nocowałem, ale takiego z gramofonem działającym i winylami to jeszcze nie spotkałem, od razu placek na gramofon i lecimy z Unplugged Nirvany:)Dalej robi się również ciekawie ilość win w tym pokoju mnie przeraziła tam było do wypicia ze 4-5 litrów, butelki normalnych objętości 4x0,75 tyle jeszcze nie widziałem, oprócz zazwyczaj jednej czasami jako wstawki tak mała namiastka piwniczki, szok, oczywiście nie za darmo, ale na grubo można popłynąć Pierwsza myśl jaka mnie nie naszła to opróżnić większość butelek i pobawić się gramofonem:), ale szybko zszedłem na ziemię jak zobaczyłem cennik.Ciekawy częściowo surowy częściowo designerski wystrój, duży taras na zewnątrz. apartamenty zlokalizowane na ostatnim 6 piętrze.Śniadanie tradycyjnie, jak wszędzie plus na zamówienie dania z jajek, in plus smoothie oraz jakas słodka blizej nieokreslona mazia, 3 razy do tego podchodziłem takie dobre było.